en / pl

Émigrés

koncert nr 33

Wykonawcy

  • Aka Duo
    • Seina Matsuoka skrzypce
    • Yuto Kiguchi fortepian

Program

Maurycy Moszkowski 4 Morceaux na skrzypce i fortepian op. 82 [19′]
Les Nymphes (Nimfy)
Caprice (Kaprys)
Mélodie (Melodia)
Humoresque (Humoreska)
Aleksander Tansman II Sonata D-dur na skrzypce i fortepian [20’]
I. Allegro ma non troppo
II. Mélodie slave: Andante espressivo
III. Intermezzo scherzando: Presto possibile
IV. Finale: Allegro giusto
Miłosz Magin Andante na skrzypce i fortepian [7’]
Mieczysław Wajnberg Rapsodia na tematy mołdawskie op. 47 nr 3 na skrzypce i fortepian [11’]

Opis koncertu

Emigracja, wygnanie czy uchodźctwo nie były wśród polskich artystów rzadkie. Zabory, wojny, komunizm, poszukiwanie lepszego życia czy bardziej sprzyjającego twórczości środowiska – gnały muzyków w różne strony. Utwory wielu z nich, ze względu choćby na prozaiczną nieobecność autorów w Polsce, ważną przed czasami globalizacji, często odkrywano dość późno. Kompozytorów silnie przyciągał kosmopolityczny, artystowski Paryż, zwłaszcza w pierwszej połowie XX wieku. Jeszcze pod koniec XIX stulecia do Miasta Świateł przeniósł się Maurycy (Moritz) Moszkowski, pianista i autor cenionej w swoich czasach muzyki, zwłaszcza wirtuozowskiej i salonowej, czego dobrym przykładem są 4 Morceaux. Można pomyśleć, że Francja od urodzenia była przeznaczeniem Aleksandra Tansmana, którego rodzice tak kochali ten kraj, że w ich domu mówiło się po polsku i po francusku, a on sam z pełnym przekonaniem – i wyśmienitymi efektami! – wpisał swoją twórczość w święcący triumfy w paryskim międzywojniu neoklasycyzm. Muzyka Tansmana zdobyła za życia kompozytora ogromną popularność na Zachodzie, ale w Polsce nie była dobrze widziana – ani politycznie, ani stylistycznie. Nieco podobną drogę – z Łodzi do Paryża – przebył Miłosz Magin, utytułowany pianista, od niedawna ponownie odkrywany jako kompozytor. Całkiem inna i znacznie bardziej bolesna, naznaczona między innymi śmiercią rodziny, była zaś tułaczka Mieczysława Wajnberga, którego wojenna tragedia wygnała na Wschód, do ZSRR.

– Dominika Micał (pisanezesluchu.pl)