Wykonawcy
- Quatuor Elmire
- David Petrlik I skrzypce
- Yoan Brakha II skrzypce
- Hortense Fourrier altówka
- Rémi Carlon wiolonczela
Program
Joseph Haydn Kwartet smyczkowy D-dur op. 76 nr 5 Hob.III:79 [18’]
I. Allegretto – Allegro
II. Largo. Cantabile e mesto
III. Menuetto: Allegro – Trio
IV. Finale: Presto
Ludwig van Beethoven VIII Kwartet smyczkowy e-moll op. 59 nr 2 [37’]
I. Allegro
II. Molto adagio. Si tratta questo pezzo con molto di sentimento
III. Allegretto – Maggiore (Thème russe)
IV. Finale: Presto
Opis koncertu
Pałace, salony, teatry, kościoły, kawiarnie i skwery… Na przełomie XVIII i XIX wieku życie muzyczne Wiednia nie znało granic. Jednym z najbardziej prestiżowych, a zarazem – co wcale nie jest sprzeczne! – najintymniejszych gatunków był wtedy kwartet smyczkowy. Jako jego największych mistrzów i innowatorów sławimy Josepha Haydna i Ludwiga van Beethovena. Pierwszy skomponował ponad osiemdziesiąt kwartetów, drugi – szesnaście, ale znacznie bardziej rozbudowanych. Te wybrane przez Elmire – D-dur op. 76 nr 5 Haydna i e-moll op. 59 nr 2 Beethovena – należą do najsłynniejszych.
Najstarszy z klasyków wiedeńskich dedykował op. 76 węgierskiemu księciu Josephowi Georgowi von Erdődy. Piąty z sześciu kwartetów tego zbioru zwany bywa „Cmentarnym” ze względu na wyjątkowo rozbudowaną wolną drugą część Largo. Cantabile e mesto. Jej melancholia łączy się jednak z pogodą i spokojem, a następujący potem nieco ciężkawy menuet i pędzące na złamanie karku Presto rozwiewają resztki zadumy.
Pod numerem opusowym 59 kryje się z kolei grupa trzech kompozycji lepiej znana jako „Kwartety Razumowskiego”. Zamówił je u Beethovena ambasador Rosji w Wiedniu, książę Andriej Razumowski. Ukłonem wobec mecenasa było wykorzystanie w nich ludowych rosyjskich melodii. Niektórzy muzykolodzy podejrzewają jednak, że specyficzne, prześmiewcze opracowanie jednej z nich w części trzeciej Kwartetu e-moll świadczy o tym, że kompozytor zrobił to niechętnie. Tutaj również, jak w kwartecie Haydna, uwagę zwraca drugie, wolne ogniwo, opatrzone wskazówką, by grać je „z wielkim uczuciem”.
– Dominika Micał (pisanezesluchu.pl)